Firma szukała pracownika produkcji na pełen etat z umową o pracę. Nie podali konkretnego wynagrodzenia, które miało być uzależnione od umiejętności i zaangażowania. Wymagane było doświadczenie w pracy na produkcji lub chęć przyuczenia do spawania.
Jak oceniacie podejście firmy do pracowników produkcji? Czy faktycznie można było się tu czegoś nauczyć i czy pensja była uczciwa za ten zakres obowiązków?