Tragedia. Diagnoza na oko i statystykę. Pojedziesz z jedną naprawą to potem jesteś stałym klientem bo wracasz z reklamacją. Naciągacze. Nie wiem po jakich znajomościach jest tam gruby co ma oko na Maroko, paparuch który nie zna podstaw mechaniki. Pieniądze wyrzucone w błoto za wymianę działających części