Witam!
To co tutaj piszą podwykonawcy, hurtownie, firmy wypożyczające sprzęt - to jest święta prawda.
Przepracowałem kilkanaście lat(usunięte przez administratora). Nie jest to partner do współpracy. Podpisuje umowy(usunięte przez administratora) bierze towar z hurtowni póki go dostaje, nigdy nie przyznał się do błędu czy swojej winy. Zawsze winni są wszyscy nigdy On. Nie chcę tutaj dosadnie pisać jak taką osobę się nazywa. Myślę, że osoby które tutaj pisały(usunięte przez administratora) wiedzą co mam na myśli.
Nie wiem jak przez tyle lat udawało mu się uniknąć kary za to zrobił innym przedsiębiorcom lub pracownikom. Wielu z nich wykonało swoją robotę uczciwie, a pracownicy pracując y przez kilka lat nie brali urlopów, a jak chcieli się porozumieć co do odejścia z firmy - byli zmuszani wypisać wnioski urlopowe potwierdzające ze urlop otrzymały. To nie były małe kwoty. Ale to był warunek rozwiązania umowy.
I niech nie piszą i nie protestują tutaj pracownicy którzy nadal pracują, niech się zastanowią dlaczego to robią? Albo mają kilka chwil do emerytury albo są to osoby, którym p.(usunięte przez administratora)"pomaga"
Piszę to wszystko, ponieważ mam ogromny żal do p. (usunięte przez administratora). Przez sytuację i atmosferę,która panowała w firmie wylądowałem u psychiatry, a później na terapii...
A gdy poszedłem na zwolnienie lekarskie to p.(usunięte przez administratora) się na mnie obraził(usunięte przez administratora). Ale to już było normą, że wynagrodzenie było wypłacane z kilku dniowym lub miesięcznym opóźnieniem, od ponad roku.
Gdy poszedłem z wypowiedzeniem umowy oczywiście w swoim stylu powiedział: zostaw jutro zobaczę.
Ale nie dałem się zwieść. Do napisania tutaj prawdy zmusiło mnie milczenie p. (usunięte przez administratora).
Nie wiem czy to co napisałem zostanie tutaj.
(usunięte przez administratora)