Osobiście szczerze nie polecam. Samochody graty, naczepy też w rozsypce. Praca ze stalą na najgorszej zaraz po Bowimie i Hucie Katowice i Kraków, stalowni jaką jest Köning Stahl Mikołów. Załadunki jak i rozładunki od 3 do 7h! Tak.. jako kierowca przewoźnika tej firmy musisz się liczyć z tym, że będziesz tutaj siedzieć i czekać, aż Cie rozładują i załadują. Zaraz po tym wyjazd na rejony i tu zaczyna się zabawa bo dostajesz od 5 do 20 punktów na „wyjazd” od prywatnych odbiorców po firmy na których również czekasz niezliczone ilości godzin. Kasa miała być jako stała pensja a nigdy tego i tak się nie otrzymuje. Zawsze czegoś brakuje a szef ma na wszystko wytłumaczenie. Da się wytrzymać w tej kurierce max tydzień czasu, jeśli nie umrzesz z nudów podczas czekania albo psychika Ci nie wysiądzie przez gonitwę bo ta firma do 14:00 ta do 16:00…
Praca od rana do nocy. Powrót do domu jak się uda, tylko na kilka godzin by znów wrócić i siedzieć na stalowni. Płaca nieadekwatna do wykonywanej pracy jak i jej specyfiki. Jeśli komuś odpowiada otwieranie kilkanaście razy dziennie boku, dachu lub obu boków, spanie w kabinie przynajmniej 3 dni w tygodniu i czekanie na rozładunki i załadunki za ledwo ponad 4k to można śmiało rozważyć chęć pracy w tej firmie.