Wkurzona i wydojona z kasy. 14.10.2019 20:23
Inne
Szczerze nie polecam tej lecznicy. Kot leczony od sierpnia, miał duszności, kaszel i problemy z oddychaniem. Pani doktor Dorota zrobiła prześwietlenie, stwierdziła że jest płyn w płucach, zrobiła zastrzyki, przepisała leki, dała leki na wątrobę bo podobno chora!!! i tyle. Po tygodniu leczenia niewiele się zmieniło i znowu zastrzyki, leki na wątrobę bo podobno nadal chora!!! i tyle. Kolejne tygodnie, stan kota bez większych zmian, kolejne zastrzyki (po których tym razem w miejscu zastrzyku zlazło futerko razem ze skórą), antybiotyk. Kot nadal chory, trudności z oddychaniem. Dość. Pojechaliśmy z kotem do innego weterynarza, prześwietlenie i natychmiastowa diagnoza i decyzja: płyn w płucach-kot zostaje na zabieg ściągania płynu i leczenie. Nasuwa mi się wiele cierpkich słów dotyczących AMICULUSA i dr. Doroty. Kasę liczyć potrafi ale leczyć nie koniecznie.