Miałem tą nieprzyjemność pracować w tej firmie kilka dni, oto kilka wniosków, które nasuwają się po tym nie mile spędzonym czasie:
- firma zwieszona w czasie i przestrzeni lat (usunięte przez administratora)
-zimno, zero grzania, wiadomo oszczędności prywaciarza.
-personel ok, jednak gołym okiem widać że nadużywa (usunięte przez administratora) (chyba wszyscy wiemy dlaczego, żeby jakoś przetrwać zmianę).
-wydaje się, że jeden pracownik ma tyle obowiązków, że wykonuje pracę 2/3 osób (oszczędność pracodawcy, wiadomo)
- (usunięte przez administratora) bodaj 90 letnia zna się na wszystkim od produkcji do murarki włącznie.
- jw (usunięte przez administratora)jawnie mówi, żeby nie pomagać drugiemu pracownikowi ( w jej mniemaniu "niech (usunięte przez administratora)
- jw w momencie gdy podejmie błędną decyzję odpowiedzialność spada wyłącznie na Ciebie, wszystkiego się wyprze. ( (usunięte przez administratora) i złośliwość w takim dojrzałym wieku chyba nie przystoi już).
- szef wporzadku, na zachętę daje więcej ale nie oszukując nikogo za taką pracę to jest śmiech na sali.
-w przypadku kiedy nie ma pracy na "zatrudnionym stanowisku" jesteś odsyłany na przeróżne najgorsze i poniżające pracę jak zamiatanie kostki, pielenie i jednym słowem takie jakie dziadek wymyślał Ci jak się nudzileś i byłeś bardzo młody.
- pracownicy, którzy tutaj pracują, albo są pod ścianą albo czekają na cud bo za takie śmieszne pieniądze, warunki i atmosferę ze strony dwojga szefostwa to nawet nie opłaca się przekraczać bramy zakładu.
- ostatnia kwestia jeśli jesteś naprawdę chory to zapomni o L4, możesz wziąć ale szef zrobi wszystko żeby "umilić Ci czas pracy", najlepiej choruj na własnym ciężko zapracowanym urlopie.
Jednym słowem powolna trawiona jak przez złośliwego raka w postaci szefostwa firmy zarówno dla młodych, starych i postawionych nawet pod ścianą nie polecam!! Wejdziesz w potężne (usunięte przez administratora) po samą szyję. Myślę że z takim zarządzaniem (usunięte przez administratora) długo nie pociągnie.