Były pracownik13.05.2026 07:54
Były pracownik
Pracodawca wypłacalny i klienci bardzo mili to jedyne plusy.
Duża rotacja pracowników mówi sama za siebie. Często słyszałam zwrot ze strony klientów:" o znów nowa pani".
Ciągły monitoring pracownika.
Brak przerw i ciągłe wymagania ponad skalę fizyczną i etyczną.
Brak higieny na zapleczu, na tej samej półce leżą sztućce i chore zwierzaki w klatkach, a obok śmieci, które wywozi szefostwo, często po paru dniach, nawet w lato.
Brak wody pitnej, nawet w 30 stopniowe upały.
Seksistowskie teksty ze strony szefa i szefowej, która popycha klientów do niestosowanych tekstów.
Namawianie pracowników do zamiany umów na niekorzyść pracownika. Nawet tych co pracują latami. Absurd!!!
Państwo wawrzos preferują umowy na zlecenie, co daje im większe pole manewru w niedzielę nie handlowe(pracujesz 3 soboty i minimum 2 niedzielę "bo każdy ma tak w grafiku"). Zaznaczam że nie opłaca się pracować w weekendy w tej firmie i nie masz wyboru, musisz przyjść. W niedzielę nie handlową też pracujesz. Absurd!
Szefostwo nastawia pracowników na siebie i wyznaję taktykę tyrani.
Zmuszanie pracownic do pełnienia funkcji ochroniarza.
Pierwszy raz zetknęłam się z tym, że szef otwiera świadomie twoje paczki, twierdząc że to jego własność, bo przyszło to do jego sklepu. Co do paczek przychodzących na sklep, to szef namawia pracownice, żeby prosiły sąsiadów, którzy kierują paczki na sklep ,o wystawianie pozytywnych opinii w internecie.
Jeżeli szukasz pracy, gdzie będzisz chwalony za nie skorzystanie z łazienki i nie zjedzenie "na szybko" śniadania pracując od 8 do godziny 12( o 12 przychodzi zmienniczka), to ta praca jest dla Ciebie.
A jak będziesz przychodził chory do pracy i będziesz przynosił ciasto dla szefostwa to będziesz pracownikiem premium.
Zatrudniając się w tej firmie pamiętaj, że Twój telefon prywatny jest 8 godzin poza twoim zasięgiem. Nawet jeżeli czekasz na ważny telefon. Pamiętaj że zawsze możesz podać telefon do sklepu, żeby ktoś się mógł z tobą skontaktować. Absurd i brak profesjonalizmu!!
Podsumowując zwykły prywaciarz, żerujący na młodych dziewczynkach i umowach, nie znających granic moralności i kodeksu pracy.