Cześć,
czy ktoś pracował kiedyś jako spawacz gazowy i pamięta, jakie były stawki? Oferta była bez żadnych benefitów i bez podanej pensji. Jak wyglądała rzeczywistość na tym stanowisku?
W wymaganiach chcieli tylko punktualność i zaangażowanie. Z obowiązków tylko spawanie instalacji gazowych. Jak wspominacie taką pracę na pełen etat?