znerwicowany.22.02.2022 12:53
Były pracownik
Nie rozumiem czemu usunięto mój poprzedni wpis. Za nazwanie właścicielki psychopatką? Przecież to oficjalna nazwa zaburzenia na które ona cierpi z socjopatią włącznie. Standardowy schemat postępowania. Najpierw oczaruje Cię obiecując nie wiadomo co a już po pierwszym tygodniu zacznie wyniszczać. Informacje o udokumentowanych zaburzeniach psychiatrycznych u pracowników spowodowanych jej traktowaniem też są prawdziwe. To miejsce jest piekłem na ziemi i wcale nie dziwi permanentna rekrutacja. Nikt tego nie wytrzymuje. Presja, mobbing, poniżanie, irracjonalne pretensje, czepialstwo. Już jej obserwowanie kamer non stop jest nienormalne (czy to z plaży na Majorce czy ze szczytów Alp możesz dostać telefon z awanturą, że źle według niej stoi świeczka na stole). Wchodzą Goście do lokalu zapytać o rezerwację na za miesiąc a ty za chwilę dostajesz telefon z pretensjami, że trzeba było im chociaż pizze na wynos albo kawę wcisnąć. Presja sprzedaży również nie jest normalna. Na siłę musisz wciskać wszystko co jej zaburzony umysł wymyśli. Wstyd być tam kelnerką bo ludzie patrzą czasami jak na wariata. Szkoda, że tak wielu klientów nabiera się na jej udawany urok i ciągle zarabia kasę na nieszczęściu swoich podwładnych. Gdyby klienci tylko znali prawdę jaką ona jest osobą... Ale trzeba wierzyć, że karma wraca. Choć w przypadku osoby tak wyprutej z jakichkolwiek ludzkich emocji... jej nie rusza nic póki się kasa zgadza. A że kogoś doprowadziła na skraj albo jeszcze dalej, to nie ma znaczenia.