Niestety miałem "przyjemność" pracować w tym miejscu przy kompletacji towaru przez ok 6 mies. Bardzo zła atmosfera,
podziały wśród pracowników, brak sprzętu, ogólnie panujący bajzel, czy kłopoty z dowiedzeniem się czegokolwiek to tylko niektóre z problemów tam występujących.
Najbardziej dokuczliwa jest ograniczona ilość wózków do kompletacji, ponieważ żeby mieć przywilej jeżdżenia
w miarę dobrym wózkiem trzeba przyjść do pracy co najmniej 30 min wcześniej lub nawet 40 min lub jeszcze wcześniej!!!!!!!!
A to co się dzieje w czasie gdy jest dużo zamówień min. przed świętami to śmiało można nazwać farsą bo żeby mieć jakiś wózek
oprócz paleciaka to trzeba się "zapisać" dwie zmiany wcześniej!!! To samo dotyczy skanerów, bo te które są dobre są przekazywane ze zmiany
na zmianę tym samym osobom. Poza tym przerwy nie są odliczane od akordu, więć najlepiej jeść w locie, a z chodzić do toalety z zegarkiem tak żeby nie zaniżać akordu, to samo dotyczy
sprzątania bo trzeba swój czas przeznaczyć na sprzątanie magazynu tylko dlatego że wszytkim się śpieszy, bo gonią za akordem i zostawia po sobie bałagan.
Trudno nazwać atmosferę tam panującą, którą tworzą sami pracownicy. Jedna sprawa to podziały i "wyższość" nad innymi, wzajemne obgadywanie za plecami,
donosicielstwo, spychologia, fałsz i obłuda (to tak w skrócie). To chyba ten akord tak wpływa na ludzi powodując powrót do pierwotnych instynktów i brak ludzkich odruchów.
Jest tam garstka normalnych ludzi ale są to niestety wyjątki.