Firma szukała osób na stanowisko malarza lub piaskarza. Umowa była na zlecenie, praca fizyczna i system zmianowy, a wypłaty co tydzień. Oferowano przyuczenie do zawodu dla tych bez doświadczenia w stoczni.
Jak było z terminowością wypłat i wynagrodzeniem na zleceniu? Czy faktycznie można się było czegoś nauczyć od starszych pracowników i jak ocenialiście atmosferę w ekipie?