Magdalenq17.05.2025 17:41
Inne
Dzień dobry Państwu.
Odrazu zaznacze,iż co do profesjonalizmu nie moge się wypowiadać.
Natomiast ostatnio jako 2 strona byłam na komendzie.
Wydawało mi się ,że Pan mecenas Sebastian mimo wszystko powinnien podejść i się przedstawić .To nie chodzi o wykształcenie i zajmowane stanowisko tylko wymaga tego kultura osobista.
Naszczęscie Pan policjant naprawił fopa ,,Pana" mecenasa w pokoju.
Jeszcze idąc do pokoju na przesłuchanie ,,Pan" mecenas nie przepuszczał mnie przodem na korytarzu jako kobiety.
Powiem szczerze ,że byłam bardzo zniesmaczona .
Byłam tego pewna ,że zajmowane stanowisko przez ,,Pana" mecenasa to powinna być klasa sama w sobie.
Jak widać bardzo się pomyliłam.
Niestety z wielkim bólem musze się podpisać pod Staropolskim.przysłowiem -,,Prosze nie mylić kultury osobistej z wykształceniem.To 2 rózne rzeczy".
Jestem tego świadoma,iż ,,Pan" mecenas będzie się mścił za komentarz.
Natomiast baardzo mnie to zabolało i być może ten komentarz spowoduje,że następnym razem ,,Pan" mecenas niezależnie od sytuacji .Z należytym szacunkiem i kulturą podejdzie do kobiety .
Chciałabym się wobec ,,Pana " odnosić z należytym szacunkiem.
Został ,,Pan " przedstawiony na komendzie jako mecenas .Na danej stronie napisane jest Kancelaria Prawnicza.
Czyli to tak jak z lekarzami.Po ukonczonych studiach jest lek.med,a dopiero po secjalizacji np.lek.spec.kardiolog.
Od znajomych którzy notabene są mecenasami wiem ,że prawnicy są w trakcie bądz bez ,,specjalizacji"
Nie wiem jak się mam do ,,Pana" należycie zwracać??? .,,Panie" prawniku (P.Radco Prawny) czy ,,Panie" mecenasie???
Niechciala bym nikogo urazić. Tym akcentem...
Życze Państwu slonecznego dnia.Magdalena