Darek14.11.2024 07:50
Były pracownik
Ta pani Aga we wszystkim kłamie bo znam całą historię .
Ta pani jeździła tym samochodem bez zastrzeżeń przez prawie trzy lata a nie jak twierdzi rok i sama go uszkodziła na własne życzenie bo jadąc nim uszkodziła się turbina i zamiast stanąć i wezwać pomoc to jechała dalej mimo tego że samochód nie miał mocy kopcił i zapaliła sie czerwona kontrolka ciśnienia oleju i ta pani dotąd jechała samochodem bez oleju bo uszkodzona turbina wyssała olej z silnika i chyba z głowy tej pani że zatarła silnik i teraz ma pretensje do wszystkich tylko nie do siebie.
Mimo tego że ta pani kupiła w firmie pana Artura samochód prawienie trzy lata wcześniej to po tym co się stało pan Artur żeby ta pani miała jak najmniej kosztów wysłał swojego kierowcę laweta prawie 500km i zajął się całą naprawą uszkodzonego samochodu łącznie z wymianą zatartego silnika i chciał aby ta pani zwróciła mu jedynie koszty części a głównie silnika bo ona cały czas przezywała ile ja to becie kosztowało i z tego co wiem to jeszcze mu nie dopłaciła.
Po około roku w samochodzie znów coś się uszkodziło i ta pani potym jak nie dopłaciła za wymieniony silnik zaprowadziła samochód do innego warsztatu a pana Artura oczerniła jak to ja (usunięte przez administratora) że cofnął licznik itp.
Wiem ze pan Artur prowadzi działalność od 1999 roku i przez cały ten okres trochę tych samochodów sprzedał i nikt poza tą panią jakoś pretensji do niego nie ma i mało tego ludzie wracają do niego po zakup samochodu po 10 czy nawet 15 latach bo są zadowoleni a ta pani jak widać to jedyny i specyficzny przypadek bo pomimo tego że pan Artur jak tylko mógł wziął na siebie i jej pomógł a wcale nie musiał tego robić to ona raz że mu nie dopłaciła to jeszcze go oczernia to tylko świadczy jaka jest.