Chcę zamieścić opinię dla przyszłych kupujących u sprzedawcy devkin Artur Kinkel. Kupiłem u niego wagę Bodycardio producenta Withings. Było to w lipcu 2021 roku.Na początku użytkowania (kilka m-cy po zakupie) musiałem ją już reklamować.Powodem była zawyżona wartość ciężaru ważącej się osoby.Około 0,6 kg w porównaniu do innych wag.Otrzymałem od sprzedawcy propozycję zwrotu 50% wartości zakupionego towaru. Przyjąłem ją.Użytkowałem tę wagę w dalszym ciągu, ale nie często.W obecnym roku 2023 w marcu zwróciła moją uwagę bateria wagi (ładowana wielokrotnie).Następowało szybkie rozładowanie w t.zw. stanie standby. Nie wiedziałem dlaczego tak się dzieje.Mając na uwadze wciąż aktualny okres gwarancyjny, postanowiłem zwrócić się ponownie do sprzedawcy z tym problemem.Najpierw uczyniłem to tylko elektronicznie (mail). Otrzymałem po kilku dniach od razu negatywną odpowiedź.Dodane były w niej propozycje zmniejszenia zużycia baterii-akumulatora. Ta negatywna odpowiedź wydała się dla mnie enigmatyczna, dlaczego nie chce przyjąć reklamowanego produktu aby go fizycznie obejrzeć.Zwróciłem się wtedy do Allegro prosząc o otwarcie dyskusji ze sprzedającym.Mój ruch spowodował u niego natychmiastowy odzew.Zdecydował się przyjąć produkt do reklamacji jednocześnie przebąkując w dyskusji o jakichś paragrafach odnoszących się do rodzaju gwarancji.Zwróciłem się także do głównego przedstawiciela firmy Withings w Polsce opisując całą zaszła sytuację ze sprzedawcą.Był gotowy mi pomóc ale miał związane ręce tym faktem ,że po numerze seryjnym okazało się, że waga została zakupiona w innym kraju a sprzedana ponownie w Polsce.Dodał także ważną ciekawostkę.Są produkty ,które pierwotnie zostały uszkodzone podczas produkcji (zostają odkryte usterki nie do naprawienia) i są spisane na straty, ale są możliwości aby te produkty odkupić po o wiele mniejszej cenie niż nowe i dobre.Ten fakt dał mi do myślenia dlaczego kiedy pierwszy raz reklamowałem produkt z tego powodu, że zawyżał o 0,6 kg w porównaniu do innych wag.On nie starał się jej naprawić, tylko od razu zaproponował mi 50% zwrotu za pierwotny zakup.Teraz z kolei gdy wyszła kolejna usterka z baterią, nie uznał tej usterki zasłaniając się naturalnym jej zużyciem ,tu cytuje jego słowa z maila: Pragnę poinformować, że nie uznajemy zgłoszenia reklamacyjnego Wagi Withings. Według nas krótsze działanie wagi na baterii jest spowodowane normalnym zużyciem i uważamy, że waga nie posiadała w momencie sprzedaży nieznanych Panu wad fabrycznych.
Mój wniosek jest następujący.Ten sprzedawca skupuje pierwotnie uszkodzone produkty i sprzedaje je jako nowe i sprawne. Dlaczego tak myślę? Po pierwsze nie prowadzi żadnego serwisu. Po drugie od razu zaproponował mi 50% upustu po odkryciu wady nie dającej się naprawić.Mógł sobie wliczyć te 50% w koszta i wyszedł i tak na plus.Po trzecie ,gdy reklamowałem produkt poprzez Email, od razu odmówił przyjęcia reklamacji.Dopiero otwarcie dyskusji na Allegro spowodowało jego pozytywną reakcję. Z tymi wnioskami nie polecam nikomu tego sprzedawcy, biorąc pod uwagę jak wielu dzisiaj „kombinatorów" działa na rynku aby szybko zarobić.To może być jeden z nich.