Firma harcersko - rodzinna czyli biwak Zuchów w lesie podczas wichury, Tuziny regulaminów, instrukcji, sprzecznych decyzji w związku z czym najlepiej udawać głupiego i radzić sobie samemu
Atmosfera nie najgorsza jeżeli ma się mocne nerwy. Praca fajna pod warunkiem że się lubi ruszać a nie siedzieć na (usunięte przez administratora) Organizacja marna w każdej dziedzinie, od zarządzania po obieg informacji i dokumentów.
Warto popracować , o ile chce się poznać coś nowego. Pod względem finansowym kiepsko, sprzęt i narzędzia pracy pozostawiają dużo do życzenia, niemniej można przekonać węża w kieszeni właścicieli firmy do drobnych inwestycji
No i trzeba szefostwu patrzeć na ręce, bo takie niedopatrzenia jak samochód służbowy z nieprzykręconym akumulatorem pod maską ( sic ! ) to norma.
Ogólnie polecam jeżeli ktoś lubi mocne wrażenia.
Aha, zatrudniają tyko sprawnych niepełnosprawnych ;))