Kiedy zaczynałam pracę w KappAhlu, praca wydawała się naprawdę fajna- dobra atmosfera, zarobki może nie rewelacyjne, ale w porównaniu do innych sieciówek wcale nie gorsze. Teraz? Im dalej w las, tym gorzej. Jest dużo ściemniania pod tytułem: "KappAhl szanuje pracowników", za to rzeczywistego szacunku coraz mniej. Więcej obowiązków, mniej praw. Zawsze zastanawia mnie podejście kadry zarządzającej typu takiego, że jak nie przycisną, to pewnie każdy będzie dłubał w nosie. Więc cisną, coraz gorzej traktują pracowników i twierdzą, że takie są realia. Proste i typowo polskie.