Pracuję w firmie HYLA TRANS S.C. od kilku lat.Wypłata jest zawsze do DZIESIĄTEGO ,bez przeciągania i głupich wymówek tak jak to było w mojej poprzedniej firmie!! ( zarabia się tu od 5500 do 7500 zł.na rękę!! różnica wynika z roboty jaką zrobisz...jak nie kombinujesz i wyjeżdżasz codziennie 9 godzin to masz 7500 zł na łapę!! Weekendy praktycznie wszystkie wolne, a jak trafi się jakaś robota w sobotę to szef oprócz kilometrów płaci dodatkowo stówę za dzień weekendowy ( czyli jak masz Wrocław to bierzesz 250 zł.i o 12.00 jesteś na bazie ).Sprzęt na najwyższym poziomie, nawet ten czteroletni ! U Pana Grzegorza wszystko musi grać i być sprawne,a zestawy musza być na koniec tygodnia czyste ). Nie ma tu drutów i sznurków ,co jest tak często dzisiaj spotykane w wielu firmach! Jak chce się zarobić, to są tu takie możliwości ale trzeba jeździć, a nie dłubać w nosie! Firma rodzinna z tradycjami ,od TRZYDZIESTU lat na rynku...Wcześniej pracowałem tu przez kilka lat u Pana Rudolfa,który niestety zmarł kilka lat temu,ale u Pana Grzegorza ( syn ) jest równie dobrze jak było u jego ojca! powiedziałbym,że nawet znacznie lepiej! No może młody trochę bardziej goni nas i patrzy na czystość sprzętu,ale Ci którzy cenią sobie piękny i zadbany zestaw to rozumieją to i nie mają z tym problemów:) w piątki po zakończonej robocie szef często organizuje nam grilla i jakieś dobre piwko.Polecam tą firmę bo z Pracodawcą można tu porozmawiać i traktuje kierowców jak rodzinę a nie jak wroga czy złodzieja tak jak czułem się we wcześniejszej firmie...