Niektórzy twierdzą, że Pan Tadeusz się zna, ale jest osobą niesłowną, auto trzymał dłuższy czas, niczym zaglądnął w czym był problem zeszło mu dłużej niż obiecywał zaraz po odstawieniu auta. Nie wszyscy mają dwa samochody w domu żeby mieć na zmianę i mają trudności z dojazdem do pracy jeżeli auto u mechanika, ale to też nie był dla Pana Tadeusza argument żeby przyspieszyć pracę. Wkoncu gdy auto było do odbioru okazało się że w środku na siedzeniu pasażera i tylnich siedzeniach odbite są brudne łapy psa. Siedzenia były brudne. Na wycieraczce resztki kabli, bezpieczniki. Siedzenia zostały odkurzone osobiście przez Pana Tadeusza po słownej interwencji bo sam tego nawet nie widział. Wycieraczke z resztek wytrzepalam sama.. Jak na XXI wiek jakość usługi powalająca z nóg jak dla mnie. Ogólnie nie polecam..