Wojciech B, właściciel tego pseudo warsztatu to (usunięte przez administratora) PARTACZ I BANDZIOR. Omijać szerokim łukiem!!! Naciąga na kasę ekstremalnie! Twierdzi, że przede wszystkim pracuje na godziny, które spisuje z kamer, a godzina to 300zł. Nie chce pokazać dowodu zakupu części. Nie chce wystawić faktury i wymienić kosztów napraw i części. Kiedy naciska się na taki wykaz i uzasadnienie ceny, to staje się agresywny, wyrywa kluczyki z ręki, napada fizycznie, wyzywa! Kiedy po wielkiej aferze i bitwie już w końcu zabiera się za fakturę, to nie potrafi jej wystawić i czekasz prawie godzinę! Zamiast kupić nowe części, to, aby było szybciej, to je skleja, po czym się rozpadają, ale nie zwraca kasy za tę "naprawę". Wybierając tego typa nastaw się na walkę z nim później, stratę pieniędzy i poprawki.