Muszę szczerze podziękować pani (usunięte przez administratora)i panu Bogdanowi za bezcenne doświadczenia zawodowe. To dzięki nim nauczyłem się jakie zakłady pracy omijać i na co zwracać uwagę, żeby znowu nie wpakować się w takie (usunięte przez administratora)
Zacznijmy od plusów:
Wypłata była na czas, nie było problemu z płatnością (przynajmniej wtedy, kiedy tam pracowałem). Nie było też żadnych nadgodzin. W piątki praca trwała pół godziny krócej.
A teraz minusy:
Największym problemem tej firmy jest szefowa. "Pani (usunięte przez administratora)" ma bardzo nieprzyjemny charakter. Żeby podnieść wagę swojej "pozycji" próbuje rozstawiać ludzi po kątach. Najmniejsze uchybienia kończą się bezsensownymi pogadankami trwającymi nawet po 2 (!) godziny, i później pogania pracowników z szyderczym uśmiechem na twarzy, no bo przecież "gdyby wszystko było tak jak powinno, to nie byłoby tej rozmowy". A więc pracowniku jesteś winien sobie sam i nadrabiaj te stracone godziny, żeby wyrobić się w czasie pracy. Nie wyrobisz się? Lepiej, żebyś się wyrobił, bo inaczej "poniesiesz przykre konsekwencje". 1-2 minutowe spóźnienia powodują, że "pani (usunięte przez administratora)" również zaczyna straszyć upomnieniami i konsekwencjami. A jak ma zły humor, to bez ostrzeżenia wystawia upomnienia pisemne. Można odnieść wrażenie, że próbuje ona "zaszczuć" i zastraszyć swoich pracowników.
Dodatkowo przy okazji wypłaty odbywają się te same jałowe pogadanki o niczym, tzw. hr-owy bełkot.
(usunięte przez administratora)
Obuwie ochronne trzeba sobie zorganizować we własnym zakresie, co spotyka się z komentarzem "bez sensu, przecież nigdy nie było potrzebne".
Firma składa się tylko z dwóch pomieszczeń, biuro oraz magazyn. Drzwi magazynu są na tyle wąskie, że nie da się przejechać przez nie załadowanym paleciakiem, dlatego palety pakowane są na świeżym powietrzu. Bardzo przyjemne zajęcie, szczególnie zimą albo w trakcie ulewy.
Temperatura w pomieszczeniach służbowych nawet latem ledwo wynosi 18 stopni, w sesonie grzewczym pomieszczenia ogrzewane są starym kopciuchem, który często odmawia posłuszeństwa. I tutaj dodatkowa niespodzianka, bo pracownicy biurowi sami muszą ten piec rozpalić.
Sprzęt komputerowy pamięta jeszcze czasy transformacji ustrojowej z lat 90-tych.
A te wszystkie atrakcje za minimalną krajową. Serdecznie odradzam jakiekolwiek próby pracy w tym zakładzie, jak również w innych przedsięwzięciach prowadzonych przez państwo Kociubińskich w przyszłości.
P.S. Nawiązując do "wywiadu" przeprowadzonego z panią (usunięte przez administratora):
- Firma nie oferuje żadnych szkoleń, więc pracownik sam musi się wszystkiego nauczyć i "odkryć Amerykę"
- Etyka nie istnieje (no chyba, pani (usunięte przez administratora)swoje zachowanie nazywa etycznym...)
- Szacunek dla ludzi w tej firmie kończy się na zwracaniu do innych osób per pan/pani
- Upokorzeń doznaje się głównie ze strony "pani (usunięte przez administratora)
- Ciężko odnieść się do spotkań integracyjnych organizowanych "na wyraźny akces ze strony pracowników", jeżeli pracownicy nie zgłaszali potrzeby takich spotkań... nie wspominając już o enigmatycznej formule "aktywnego wypoczynku"
- Reszta to bzdury, a "pani (usunięte przez administratora)" opisuje swoje (usunięte przez administratora)a nie firmę "Euro-Czesci"