Witam, pragnę poinformować o przestępstwach i oszustwach, a także mobbingu i licznych ustawkach jakie mają miejsce w tej pseudo firmie. Byłam tam pracownikiem przez wystarczająco długi czas aby zauważyć wiele, delikatnie mówiąc - nieścisłości. Właścicielka prowadzi liczne układy m.in. z księżmi, dla których szyje różne rzeczy, typu alby itp., wspólnie naciągają ludzi nie tylko na pieniądze i materiał z jakiego szyje czy wzoru np. alb, ale Pani ta "nie ogranicza się" tylko do tego typu oszustw. Przyjmując zamówienia w sklepie np. na mundurki szkolne, zapisuje ewentualne wymagania rodziców co do stroju dziecka, typu kołnierz bez pasków, a mimo to zamawia coś zupełnie innego za co ludzie muszą zapłacić bo sklep nie przyjmuje zwrotów. Jest to od początku zaplanowane, czynione z pełną świadomością. Potrafi szeptem mówić pracownikom jak "należy" oszukiwać itp. Mało tego, ma problemy z windykacja i firmami którym zalega z zapłatą pieniędzy, np. Allegro. Przesuwa w czasie podpisanie umowy, oraz wypłacenia pieniędzy, których do tej pory nie widziałam na oczy. Ale co było wcześniej - właścicielka szkoli dłużej współpracujące z nią pracownice na stosujące tak jak ona mobbing, ale trzeba powiedzieć dostanie - przemoc psychiczną. Krzyk, podniesiony ton, chodzenie, sprawdzanie czy śledzenie, to nic kiedy się o tym tylko napisze. Zatrudniona na kasę w sklepie, zostałam informowana tego samego dnia że mam wieczorem po pracy jechać na jakiś pokaz towaru do parafii czy salek spotkań z rodzicami gdzie ustalane były szczegóły uroczystości I Komunii Świętej. Nie było tego w ogłoszeniu, które zresztą na przestrzeni czasu w jakim tam pracowałam, uległo kilkukrotnym zmianom,najprawdopodobniej że strachu przed ewentualnym, późniejszym obnażeniem z oszustwa, które również było zaplanowane co widać na przykładach. Ponadto, Pani starała się skłócic nowych pracowników, obgadywala wszystkich do wszystkich, źle wyrażała się nie tylko o byłych pracownikach ale również klientach, wysłała SMSy typu "Przyjdź jak będziesz sama" - chciała zrobić ustawke zwolnienia mnie z moją koleżanką z pracy, mówiąc w jaki sposób chce mnie oszukać. Naiwna kobieta nie zdawała sobie sprawy ze trafiła na uczciwe osoby które od początku trzymały się razem. Od lat ma problemy z Urzędem Skarbowym, a tego typu działanie mające na celu oszustwo klientów jak i pracowników stosuje już od 28 lat, jak zresztą sama się chwaliła. Wypytuje o życie prywatne, dzwoni o różnych porach poza godzinami pracy i stara się dowiedzieć czegoś o innych a także wybadac czy czasami nie chcesz zmienić pracy. Warunki w sklepie są poniżej krytyki - kuchnia, łazienka oraz zaplecze są wręcz zapchane świętymi obrazkami, wieszakami oraz innymi rzeczami które nie powinny się tam znaleźć. Wszędzie jest niesamowicie brudno i zimno. Pracownicy nie mają gdzie zjeść, asortyment typu leki, herbata, spirytus, są przeterminowane o kilka lat. Wymagane jest szorowanie podłogi na kolanach, mimo wyżej wspomnianego ogłoszenia, które jasno mówiło o szukaniu "młodej Pani" na stanowisko ekspedientki,a nie służącej dyspozycyjnej 24 na dobę. Liczne tzw. przekręty i oszustwa jakie są praktykowane w tej "firmie" sa przerażające i z całego serca pragnę przestrzec przed tym jakże zatrutym środowiskiem. Jako młoda osoba nie pozwolę żeby ci którzy pojawia się tam po mnie zostali potraktowani w ten sam czy inny sposob. Przestrzegam przed agresją i obłudą Pani K., która w życiu bym się nie spodziewała, ze okaże się tak fałszywą osobą. Mam nadzieję że mój głos zawarty w tej jakże przykrej sprawie która I tak nosi w sobie jeszcze więcej smutnych szczegółów, nie zostanie obojętnie potraktowany. Apeluję o odwagę mowienia gdzie i co złego się dzieje. Zmieńmy chociaż ten zatruty kawałek naszej zatrutej złem Ziemi. I jeszcze raz, bardzo proszę o zgłaszanie tego miejsca, które paradoksalnie zamiast oferować dewocjonalia, oferuje niestety na chwilę obecną, ale same sączące sie obłudą przykre wspomnienia. Pozdrawiam każdą osobę która boi się zabrać głos, nie bój się wziąć swojego życia w swoje ręce. :)