Nie polecam! Zostałam okłamana i okradziona. Na podstawie umowy mailowej (mieszkałam za granicą) z Janusz Łepecki i Dariusz Polak, zlecenie obejmowało: zwymiarować 2 łazienki, wykonać projekt według wybranych materiałów czyli obliczyć potrzebną ilość płytek, luster i nadzorować pracę ekipy remontowej nad 2 łazienkami. Panowie pobrali pieniądze z góry za całe zlecenie i nigdy ich nie zwrócili pomimo, że nie wywiązali się z umowy - wykorzystując fakt, że mieszkam za granicą. Współpracowałam z Januszem Łepeckim obecnie właścicielem Studio Arch + i Dariuszem Polakiem w 2005 roku. Mieszkanie stan deweloperski. Dostarczyłam mailowo Łepeckiemu i Polakowi dokładne plany deweloperskie 2 łazienek, które zaprojektowałam w fazie wykończeniowej budynku, wraz z biurem architektonicznym dewelopera. Janusz Łapecki i Dariusz Polak mieli wykonać jeszcze raz pomiary, obliczyć ile płytek potrzeba na wykonanie łazienek "zestawienie płytek - ściany, słupy, dekor, podłoga+brodzik", duże lustra - wanna, umywalki, wc, bidet, grzejniki były zakupione. Panowie, źle obliczyli potrzebną ilość płytek - wyszło zbyt mało co wiązało się z zakupieniem kolejnych z innej serii (różnice w odcieniu, wzorze). Okłamywali mnie co do tego faktu i projektu. Twierdzili, że nie mogli się pomylić - używają laserowej miarki! Wstrzymywali prace ekipy remontowej, ekipy od ogrzewania podłogowego. Byłam zmuszona przylecieć do Polski. Po przeliczeniu potrzebnych materiałów w raz z ekipą remontową, brakowało znacznej części płytek do wykonania łazienek. Na spotkaniu w moim mieszkaniu, w obecności dużej ekipy remontowej, starali się nadal kłamać, ale matematyka nie kłamie! Panowie, pomimo niewywiązania się z umowy, nie oddali pieniędzy - "nie mamy pieniędzy, już je wydaliśmy". Na dowód mam projekty wykonane przez Janusz Łepecki i Dariusz Polak 2005.07.12, świadków właściciela firmy remontowej i jego pracowników. Oraz projekt wykonawczy inwestora z 15.09.2004. Odradzam współpracę.