Dzisiejsze pismo Komisji Międzyzakładowej Solidarność do zarządu GT, dostaliśmy je na maila od przewodniczącego Solidarności:
W związku z pogarszającą się sytuacją ekonomiczną pracowników Geofizyki Toruń S.A. jako strona społeczna, czujemy się zobowiązani do wyrażenia sprzeciwu wobec obecnych działań zarządu.
Sprzeciwiamy się:
1.Dalszym zwolnieniom pracowników.
2.Wszelkim próbom zamian form zatrudnienia i wywieraniu presji na pracowników aby godzili się na zatrudnienie w oparciu o tzw. „śmieciówki”, w tym samozatrudnienie.
Uważamy, że prowadzona redukcja zatrudnienia, powinna wynikać z planu, którego wykonanie doprowadzi nas w jakiejś, określonej przez zarząd perspektywie do ustalonego celu. Absolutnie konieczny jest stosowany w innych spółkach grupy kapitałowej PGNIG Program Dobrowolnych Odejść, który takie decyzje pozwala oprzeć na częściowej chociaż dobrowolności.
Niestety nic takiego nie ma miejsca.
W zamian jest tylko chaotyczne zwalnianie kolejnych grup 29 pracowników na miesiąc, tak aby nie wejść w cywilizowany system zwolnień grupowych.
Jako związek zawodowy sprzeciwiamy się wymuszaniu na pracownikach zmiany formy zatrudnienia na umowę zlecenie. Według nas jest to fikcyjna i niczym nie uzasadniona zmiana, której celem jest wykorzystywanie pracownika, według XIX wiecznych standardów. Praca nawet przez 360 godzin miesięcznie, wymigiwanie się od odpowiedzialności za jakość i bezpieczeństwo pracy jest rażącym zaprzeczenie zasad HSE, wywieszonych wszędzie w naszej firmie w postaci Polityk. Niewątpliwie zostanie to też negatywnie ocenione, przez naszych poważnych klientów dla, których te wartości nie są pustymi słowami.
Zatrudnianie pracowników przez agencję pracy możemy tylko skomentować odnosząc się do naszych doświadczeń z przeszłości. Takich złych organizacyjnie i bezsensownych ekonomicznie doświadczeń jak praca z Trankwalderem chyba nikt nie zapomniał. Dlatego chcemy zaprotestować przeciw tym jakże otwarcie artykułowanym planom, w których jak się dowiadujemy ma być zaangażowana firma, której powiązania personalne z naszą firmą są wysoce niejasne.
Kolejną ofiarą „restrukturyzacji” mają paść geodeci, którzy zawsze stanowili dużą część naszej załogi. W tej chwili już zostali zredukowani do minimalnej liczby około 30 osób, z którego to grona aż 18 ma być zmuszona do samozatrudnienia. Nikt nie może zaprzeczyć, że przez wiele lat zarząd nie podjął nawet jednej próby, pozyskania zewnętrznego zlecenia na prace geodezyjne, a przecież nie da się zaprzeczyć, że nasz kraj wspierany przez fundusze z Unii Europejskiej, był areną spektakularnych inwestycji w infrastrukturę (np. inwestycje drogowe).
Kończąc, chcielibyśmy zapytać o pozyskiwanie nowych zleceń, o których tak ciągle słyszymy. Czy zarząd poddał się zupełnie i nie przewiduje żadnych nowych kontraktów? Trwająca redukcja kadry inżynieryjno- technicznej oznacza przecież rezygnację z ekspansji. Czy wobec tego zarząd rezygnuje z działalności w zakresie pozyskiwania kontraktów w Indiach i na innych rynkach?
Jak zdaniem zarządu kontrakty dla poważnych zleceniodawców, w których kryteria dla kadry wyznaczają czasem 10 letnie okresy doświadczenia, będzie można realizować poprzez ludzi pracujących na umowę zlecenie?
Przypominamy, że pozyskiwanie zleceń, w każdym aspekcie możliwości sprzętowo- kadrowych, jest obowiązkiem zarządu i nie jest winą pracowników, że tych zleceń nie ma. Jednak to na nas i nasze rodziny została przeniesiona odpowiedzialność za taką sytuację.
Musimy stwierdzić, że Zarząd całkowicie zarzucił współpracę ze stroną społeczną, nie informuje ani nie konsultuje z nami decyzji wpływających na zmianę struktury spółki, do czego obligują go przepisy prawa pracy.
Jako konkluzje i podsumowanie naszego pisma, pozwalamy sobie zacytować słowo wstępne Kodeksu Etyki podpisanego przez Pana Prezesa. Nawołujemy do jego stosowania i przestrzegania, choć niestety w kontekście ostatnich poczynań zarządu uważamy, że jest on tylko emanacją jego hipokryzji.
Ustanowienie Kodeksu Etyki jest wyrazem świadomości, że dalszy zrównoważony rozwój Spółki i osiąganie założonych celów biznesowych możliwe jest jedynie w pełnej zgodności z takimi wartościami jak wzajemne zaufanie, szacunek, poczucie odpowiedzialności, profesjonalizm i współpraca oraz z pełnym poszanowaniem praw człowieka i odpowiedzialnością za środowisko naturalne.
Jestem przekonany, że gdy wszyscy, każdego dnia i w każdej sytuacji będziemy żyć i działać zgodnie z zasadami odzwierciedlonymi w Kodeksie Etyki, to osiągniemy nie tylko sukces biznesowy, ale również to, co najważniejsze: życzliwość, sympatię i szacunek ludzi, z którymi przychodzi nam żyć i współpracować.
Komisja Międzyzakładowa Solidarność GT