NIE POLECAM !!! Nikt nie daje gwarancji. Niewykwalifikowana naprawa silników samochodów ciężarowych. Ciężarówka DAF-105 po kapitalnym remoncie silnika przejechała około 20 000 km, niecałe dwa miesiące. Pęknięta tuleja cylindra. Jak się później okazało, dysza olejowa miała uszkodzenia mechaniczne, z których pękła i wpadła do miski olejowej. Skutkiem tego w drugim cylindrze był głód oleju, tłok nie miał odpowiedniego chłodzenia i smarowania. Nastąpiło przegrzanie i pękła wkładka. Płyn chłodzący dostał się do oleju. Ciężarówka jest obecnie naprawiana w Hiszpanii. Wszystko, co mechanik mógł odpowiedzieć, to oczywiście nie jego wina, nie mogło być, winna była dysza olejowa. Cuda się nie zdarzają, dysza olejowa może się maksymalnie zatkać i nie rozpryskiwać oleju. Podczas oględzin tej dyszy serwisanci ujawnili uszkodzone miejsce, spowodowane możliwym uderzeniem narzędziem lub innym przedmiotem, z którego mogłaby pęknąć. Mechanik Andrzej zaprzecza swojej winy. Z zasady wszyscy są winni, ale nie ja.