Praca na śmieciówkach,pieniądze nie wpłacane na konto tylko po stołem...nie wyrabisz dostajesz mniej...kobieta podejrzliwa....jesteś pod presją i w każdej chwili lecisz na ryj z roboty.Robota jak każda na kurierce ale u niej niby rodzinie ale to tylko zmyłka byś poczuł się lepiej ale to taki same typowe małomiasteczkowe (usunięte przez administratora) za psie pieniądze bez żadnej osłony czy pomocy...tylko tyrka bez urlopów...