ten sklep to jedna wielka porażka.jeszcze w życiu nie widziałam takiego sklepu i obsługi.pani za kasą jest damą która brzydzi się wziąć butelkę na wymianę do ręki bo jak twierdzi syfem się zarazi przy skrzynkach z piwem stoi łysy facet niby jako ochrona a między tym wszystkim krząta się dziadek donoszący piwo do lodówek od którego tak wali potem że sie rzygać chce.generalnie każdy klient który tam wchodzi jest potencjalnym (usunięte przez administratora) byłam świadkiem kiedy nagle w sklepie pojawiło się ok 7 osób a pani w szoku że ją chyba okradną kazała temu pseudo ochroniarzowi zamknąć drzwi od sklepu i pilnować każdego. no po prostu psychiatryk a nie sklep. nie polecam.