w dniu 10.11.2025 na targu przy ul, Krańcowej w Lublinie kupilam strucle makową.
Strucla stara mak śmierdzący, a pytałam Panią ktora sprzedawała 3 razy czy świerza,
Pani zapewniała że tak, zaprosiłam koleżankę na ciastko i niestety strucla stara mak śmierdzący stary.
w dniu 12.11.2025 pójdę na targ i ta Pani co mi sprzedała struclę będzie biedna.
Jak można cos takiego sprzedawać. To nie jest pierwszy raz kiedy sprzedają stare ciasto, niech sami jedzą.
Ale nie zostawię tej sprawy bez konsekwencji, uważam że powinna być kontrola, jak traktują ludzi.