Gdynianin27.07.2022 16:21
Kandydat
Cóż o Pani Irenie jako potencjalnej szefowej nie potrafię mieć najlepszego zdania po tym co zaszło, mimo mojego wszelkiego starania się o pracę u tej Pani nie otrzymałem jej (ale nie to jest powodem mojej negatywnej opinii tutaj) podczas rozmowy była wyczuwalna atmosfera feminizmu i przedmiotowości względem drugiej osoby (zadzwonimy do Pana po naradzie z dziewczynami które już u mnie robią bo faceci są "tacy a tacy" i wtedy wspólnie podejmiemy decyzję a poza tym... bla bla bla - wybaczcie nie przytoczę tutaj wszelkich słów - co prawda nie były wulgarne, ale feminizmem było czuć na milę, oprócz tego na następny dzień od umówionej daty owszem dostałem "szansę" na przyjście w dniu próbnym i byłem już konkretnie umówiony na godzinę na następny dzień (lecz niestety z przyczyn bardzo pilnych spraw rodzinnych z których nie mogłem zrezygnować musiałem tę datę przełożyć na dzień następny na tę samą godzinę) ale skąd.... otrzymałem telefon jeszcze tego samego dnia o treści podobnej do "bardzo Pana przepraszamy ale jednak nie da rady bo...." reszty nie słuchałem... wiadomo czemu.
Mineło parę dni owa Pani Irena zadzwoniła ponownie (niestety z przyczyn utraty zasięgu nie byłem w stanie oddzwonić w tym samym dniu a dopiero 3-4 dni później z zapytaniem o co chodzi) Pani potraktowała mnie ozięble, traktując mnie jak swoisty paproch, rzecz i gościa do pracy "na zapas" gdyby coś wypadło. Podczas rozmowy rozłączyła się w trakcie rozmowy co zupełnie przelało u mnie czarę goryczy i reszty szacunku do tej "Pani".
Moja opinia? - Zupełnie nie polecam, brak powagi do potencjalnego pracownika i przedmiotowe traktowanie nie wspominając już o jakimkolwiek szacunku czy zrozumieniu, nie zdziwiłbym się gdyby w trakcie pracy włączył się u owej Pani również tryb "Tyranizmu" względem pracowników - ale nie mnie to już osądzać.
Jeżeli Pani to czyta - lub ktokolwiek z Pani personelu to życzę Pani zmiany podejścia do ludzi bo z obecnym dużo Pani oraz Pani pracownice nie uzyskacie w niczyich oczach (chyba że zależy wam na negatywnym odczuciu) skoro u Was wieje takim feminizmem i traktowaniem przedmiotowym ludzi.
Jeżeli chodzi o odwiedziny w Pani lokalu to zarówno jako klient, ani jako potencjalny pracownik to mogę powiedzieć z pełną powagą i stwierdzeniem że moja noga nie zapozna się z podłożem Pani lokalu w żadnym czasie, piękna autoreklama z Pani strony zrobiła wszystko. Życzę więcej empatii, zrozumienia i otwartości do drugiego człowieka, i w odróżnieniu od Pani oziębłego potraktowania - życzę Pani wszystkiego co najlepsze oraz powodzenia w interesie.