Takbylemtu31.01.2023 02:59
Były pracownik
Pani Marta jest bardzo uprzejmą osobą, ale tylko jeśli chodzi o prywatne rozmowy, cała reszta odbywa się na grupie na messengerze, gdzie zostaniecie zjechani za to co zrobiliście lub nie. Cała stacja benzynowa pod szyldem Amic działa na zasadzie największego korpogó... tzn. tyraj dużo, a na pewno cię jeszcze bardziej dobijemy. Zabawne materiały szkoleniowe, na które macie poświęcić swój własny prywatny czas w domu bo przecież 12h zmiany to za mało. Nowi pracownicy są traktowani na zasadzie, posłuchaj raz, a w razie czego pracownicy i tak podpowiedzą ci źle w razie pytań, żebyś po raz kolejny poczuł największy wjazd, jakiego nawet łobuzy w podstawówce nie mogły ci zorganizować. Masz być dla nas murarzem, tynkarzem, akrobatą, a najlepiej jakbyś jeszcze do tego łódeczki z subwaya piekł międzyczasie, a wynagrodzimy cię stawką za przysłowiową (usunięte przez administratora) i może szklankę wody jak zasłużysz. Przecharowałeś właśnie 9h i masz ochotę w końcu usiąść? Wyczekuj kolejnej jazdy na grupie tak żeby wszyscy mogli sobie na spokojnie przeczytać jak bardzo zły jesteś. Masz problemy zdrowotne lub zaburzony zegar biologiczny po ostatnim tygodniu w którym miałeś nockę i dniówkę na przemian? Pracuj, przejdzie ;). Szanowana kierownik, która biega i nie ogarnia życia najpierw się pożali jak jej ciężko, wytoczy wszystkie problemy co jest źle lub do poprawy na grupie, a potem przez resztę swojej zmiany usiądzie z kawą przy biurku i zacznie liczyć pieniążki z ostatniego weekendu jakie dla pani Stolki zarobiliście. Nie zapominajmy również o mężu szefowej, który jak kat w nieznanym wam czasie przyjedzie jako klient, po to żeby was skontrolować, a nie daj Boże zawaleni pracą zapomnicie zapytać o kartę na punkty, wtedy cały (usunięte przez administratora) z danego dnia zostanie wyciągnięty na was standardowo na grupie na messengerze. Brak odpowiednich narzędzi do pracy, jak czegoś nie ma to coś wymyśl, oszczędzamy na wszystkim, nawet na workach na (usunięte przez administratora) więc generalnie to żeby pozbyć się 12 worków (usunięte przez administratora) przerzucaj wszystkie do jednego przy okazji brudząc siebie i robocze ciuchy, a potem z obrzydzeniem stój przez resztę zmiany cały śmierdzący i obsługuj klientów. Krótkim zdaniem przedszkole, w którym cała kadra pełniąca funkcje kierownicze oraz szefostwo, są na niższym poziomie intelektualnym, niż niejeden trochę zdolniejszy od całej grupy, dzieciak ze żłobka. Jeśli ktoś zna swoją wartość na rynku pracowniczym i nie będzie to jego pierwsza praca ominie tą firmę szerokim łukiem