Chciałabym dodać swoją opinię po pół roku pracy w Hiromi w Gliwicach (zajmuję się oddziałem online). Rozmowa rekrutacyjna, którą odbyłam w kwietniu została przeprowadzona przez kilka osób, ponieważ każda z tych osób odpowiada za inne sprawy. W mojej ocenie taka liczba osób nie zestresowała mnie bardziej niż wszystkie inne rozmowy, które dotychczas odbyłam, ale rozumiem, że może to wywołać dodatkowy niepokój. Ze swojej strony nie widzę nic dziwnego w prośbie o wysłanie listu motywacyjnego. Uważam, że taki list może pomóc wykluczyć osoby, które nie czytają dokładnie ogłoszeń pracodawców i pomijają tę prośbę. Łatwo można zauważyć, że zdarzają się osoby, które wspomogły się przy jego pisaniu sztuczną inteligencją, zamiast samodzielnie wskazać czym się kierują aplikując na to stanowisko, co nie powinno być trudne, zważywszy na to, że przy obsłudze klienta trzeba umieć się wysławiać.
Po tych kilku miesiącach pracy w Hiromi jestem bardzo zadowolona. Wynagrodzenie jest adekwatne do wymagań i umiejętności, które trzeba posiadać, gdy pracuje się z klientem. Do tego dochodzą umiejętności logistyczne, żeby z chaosu stworzyć grupy i zadowolić kursantów. Pracy jest sporo, ale nie czuję się przeciążona ani wykorzystywana - bez problemu dogadałam się w sprawie ilości godzin pracy. Odpowiadając na pytanie dotyczące możliwości awansu, myślę, że są takowe, gdyż firma się rozrasta, kursantów jest coraz więcej i pojawiają się nowe potrzeby (co wiąże się z częstym zatrudnieniem nowych pracowników). W moim przypadku mocne strony zostały zauważone i docenione, co doprowadziło do tego, że prowadzę lekcje pokazowe. Moje koleżanki z pracy również mają takie doświadczenia - każda z nas jest dobra w czymś innym i oprócz rzeczy, które wszystkie robimy, niektóre funkcje wykonuje osoba, która wyjątkowo dobrze sobie w czymś radzi. Jeśli chodzi o wsparcie w firmie - tu nie mogę powiedzieć złego słowa, zarówno o szefostwie, jak i osobach, z którymi pracuję na co dzień. Przeszłam "casting na nową koleżankę w ekipie" (cytat to czyjś wpis z 26.09.2025 r.), dzięki czemu jestem teraz częścią fajnego zespołu, który razem ogarnia oddział.