Witam
Czytam te opinie i postanowiłem dorzucić kamyczek
Jakiś czas temu pracowałem w w/w firmie i tak się składa, że nie mogę narzekać. Tacho świętość, waga tak samo. Auta zadbane, choć nie nowe, drobne naprawy na bazie, grubsze sprawy serwis. 13 godz pracy (nie mylić z jazdą) zdarzyło się owszem, ale jeżeli trzeba czekać w kolejce w cementowni albo betoniarni a to już niezależne ani od nas ani od właściciela. Praca poniedziałek piątek, piątki bywało, że kończyłem o 10-11 rano, choć nie zawsze oczywiście. Jedyna praca fizyczna to podpięcie węża przy rozładunku i otwarcie dekla podczas załadunku. Kto biegał przy firance doceni a ja akurat zaliczam się do tych osób. Pieniądze wiadomo, że mogły by być większe, ale za pracę wkoło komina i tak powyżej średniej w PL, ponadto zawsze na czas i dokładnie tyle ile powinno być zgodnie z umową. Jeżeli ktoś liczy na ekstrasy co miesiąc to może niech zmieni zawód i pójdzie np do korpo? Że trzeba wcześnie zaczynać pracę? Tak, prawda czasem o 00.00 lub 1am, fakt. Ale znajdźcie mi pracę i firmę idealną w tej branży. Z Michałem rozstałem się w zgodzie i jeżeli zajdzie potrzeba to z chęcią tam wrócę.
Mamy zawód taki a nie inny więc trzeba to zrozumieć zanim zacznie się narzekać..
Pozdrawiam