Pan Rafał przyjechał do naprawy unitu dentystycznego gdzie czasami po nagrzaniu kilkuminutowym swieceniem przestawała swiecic lampa. Pan Rafał stwierdził ze trzeba wymienic wentylator, zamowił, przyjechał , zamontował. Wystawił rachunek do zapłacenia. Niestety przy nim lampa swieciła, po kilkunastu minutach pracy znow przestała swiecic. Na wezwanie przyjechal za 2 dni. Stwierdził ze to inna czesc zaszwankowałan znow zamowił , przyjechał zamontował.Wystawił kolejny słony rachunek. Na moja uwage ze nie zdiagnozował za pierwszym razem usterki i znow musze płacic odparł ze odpowiedzialnych czesci za taka usterke moze byc za 3500. Lampa zaczeła swiecic po wizycie ale znow zgasła. Gdy 3 raz sytuacja sie powtorzyła sam zajrzałem do lampy , przy wyjmowaniu zarowki z kostki zarowka mi błysnęła. Stwierdziłem ze to wina ceramicznej kostki. Wezwałem pana Rafała, wymienił i na moja prosbe policzył tylko za czesc (kostke). W sumie banał ktory powinien byc naprawiony przy pierwszej wizycie, kosztował mnie 2 tysiace zł.