Byłam tam 4 dni. Właściciel jakiś dziwny, zadaje osobiste pytania. Kierowniczka to (usunięte przez administratora) Mobbing na każdym kroku. ,,Pani nie jest od myślenia tylko od robienia", ,,jak mówię, że ma być zrobione to ma i nie interesuje mnie pani zdanie", nieuzasadniona krytyka na każdym kroku. Pracownicy też beznadziejni. Prawie same stare babki, które tylko kombinują jak wygryźć nowego pracownika, latające do szefa i skarżące się. Traktujące nowego jako ,,przynieś podaj pozamiataj" i jeszcze ciągłe pretensje, że coś nie jest ,,jeszcze zrobione", skoro robi się w tym sklepie kilka rzeczy naraz, zero tam organizacji. Najgorsze jest to, że właściciel kombinuje, żeby jak najdłużej utrzymać pracownika na czarno. Trzeba się prosić o umowę. Brak słów. To się nadaje do PIP'u.