Firma szukała osoby na stanowisko Kierowca - Sprzedawca. Oferowali wynagrodzenie od 4666 do 5000 zł brutto, umowę o pracę i stabilność zatrudnienia. Wymagane było prawo jazdy kat. B i zajmowanie się zarówno sprzedażą, jak i dostawami do klientów.
Jak wspominacie pracę na tym stanowisku? Czy pensja była zawsze na czas, jaki był realny podział zadań między sklepem a dostawami?