Pierwszyraz16.09.2022 10:46
Były pracownik
Praca w all4party to wielka pomyłka. Sposób rozmowy o pracę wygląda, jak w latach 2000. Pomijając fakt, że to co jest opowiadane, a jak potem jest w praktyce to zupełnie co innego.
Pani przy tuszy E. która jest "zwykłym pracownikiem" będąc jednocześnie narzeczona szefa i ma w 100% prawo do obrażania i obgadywania pracowników do tego stopnia, że robi to przy klientach - którzy są zniesmaczeni.
Zarobi w porównaniu do ilości pracy, stresu i mobbingu są nieadekwatne. Tak jak ktoś wcześniej napisał, bardziej przypomina to obóz pracy. Rozmowa o pracę znacząco różni się od rzeczywistości.
Szef to typ faceta, który jest miękka... Po chwili pracy idzie domyślić się kto tu "rządzi". Toksyczna atmosfera jest w pracy o czym świadczy mówią nawet kurierzy i źle wypowiadają się o tej firmie i radzą uciekać póki jest czas.
Oczywiście wszystko to twoja wina, jeżeli nawet ktoś inny zrobił to samo to ty zrobiłaś to gorzej, bo nie masz takich praw. Psychicznie idzie się wykończyć i odechciewa się tam pracować.
Człowiek czuję ulgę jak kończy tam przychodzić