Firma nie duża, około 5 aut, same DAFy. Naczepy to chłodnie i izotermy. Niestety wszystko używka i w średnim stanie. Latają głównie do UK. Ale bez gonitwy. Robota raczej luźna i bez kombinacji. Ładunki zwykle lekkie. Szef nie skąpi na płatne parkingi. Atmosfera raczej spoko. Kasa, fajna. Ale nie są to maksymalne zarobi jakie są w tej branży. Wypłata na czas, całość na konto, no chyba że chce inaczej to się dogadasz. Tak czy siak nigdy nic nie brakuje a czasem nawet jest z górką. System pracy, około 2 tyg za kołem i weekend w domu. Jak jesteś z okolic Świdnika to jest do dyspozycji służbowa Śkoda Oktawia na dojazdy. Ogólnie z wszystkim idzie się dogadać.