Pracując w tej firmie można mieć naprawdę mieszane uczucia. Na początku, z resztą jak w każdej firmie, wszystko zapowiada się pięknie. Mała, duńska firma zbudowana na kredytach w jakiejś mało znaczącej mieścinie. Już sam wygląd budynku w porównaniu z innymi zakładami pracy, przywołuje same dobre wrażenia. Wystarczy jednak popracować miesiąc, aby przekonać się, że jest się w czarnej [usunięte przez moderatora], a jedyną zaletą są zarobki ( niestety ). Nie ma żadnych szans rozwoju zawodowego, warunki socjalne uległy dużemu pogorszeniu, o delegacjach można już zapomnieć. Firma dba a jakość swoich produktów, jednak zapomina o normach jakie przez mało którą osobę z produkcji są spełniane. Tylko czekać, aż jakaś platforma albo maszyna się rozpadnie. Jestem tylko ciekaw kto wtedy będzie sądzony? Pracownik walczący z terminami czy firma, której nie zależy nawet na uprawnieniach swoich spawaczy? To samo tyczy się oddziału inżynieryjnego, tego polskiego i duńskiego, który do końca nie zawsze chyba sobie zdaje sprawę, jak powinno się projektować. Firma od 22 lat pracuje w branży spożywczej, a co najśmieszniejsze nie ma projektu maszyny, który nie wymagałby poprawek. Ogólnie brakuje doświadczonych osób, które kierowałyby pracą ludzi i mogłyby służyć swoją wiedzą. Wysłuchiwanie "dobrych" rad osób, które nie mają pojęcia o czym mówią, jest naprawdę wkurzające. Większość z pracowników firmy to i tak hieny, które uwielbiają wypominać czyjeś błędy, o swoich zapominając. O nie uczciwym podziale zadań albo obowiązkowych dniach bezpłatnych w okresie zimowym wypada również wspomnieć. Nie każdy się da nabrać, że "wszystko przez ten kryzys". Pomijając to wszystko co napisałam, firma nie jest aż taka zła. Warunki jakie oferuje, może pozazdrościć wiele innych firm. Jak ktoś nie oczekuję za wiele to firma jest w sam raz.