Pisałam już swoje zdanie pod postem ze starą nazwą firmy, ale przekleję i tutaj:
Wzięłam udział w rekrutacji, bo bardzo chciałam zmienić pracę i wrócić do branży marketingu. Dostałam ofertę , której prawie nie przyjęłam przez komentarze na tym forum i pewnie dużo by mnie wtedy ominęło. Ale od początku.
Rekrutacja: po wysłaniu CV po paru dniach otrzymałam od rekruterki listę zadań do wykonania z instrukcją i terminem odesłania. Po odesłaniu zadań, 1-2 dni później dostałam telefon z zaproszeniem na rozmowę. W trakcie tej rozmowy okazało się, ze praca jest w Poznaniu a nie w Swadzimiu tak jak widniało w ogłoszeniu co było dla mnie trochę zawodem ze względu do bliskość dojazdu, ale tragedii nie ma. Rozmowa odbyła się z rekruterką i dwoma osobami z docelowego działu. Była bardzo rzeczowa, pytania konkretne, do większości odpowiedzi dostawałam od razu feedback. Po godzinnej rozmowie dostałam informację, że odpowiedź (jakąkolwiek) dostanę w ciągu max tygodnia (tj. do piątku). Do piątku nie dostałam odpowiedzi ,więc myślałam, że już po frytkach, ale w poniedziałek zadzwoniła rekruterka przepraszając za poślizg i zaprosiła na drugą rozmowę, tym razem z dyrektorem działu. Ta rozmowa była dosyć „miękka”, mająca raczej na celu potwierdzić, że faktycznie mogę nadawać się na wskazane stanowisko i będzie się można ze mną dogadać. Jeszcze tego samego dnia późnym popołudniem dostałam ofertę pracy, którą przyjęłam, bo bardzo chciałam zmienić środowisko. Kwestie papierlogii przebiegły już całkiem sprawnie.
Praca: pierwszego dnia zostałam posadzona do biurka i nie bardzo wiedziałam co ze sobą zrobić. Nie wiedziałam nawet kto do końca jest moim przełożonym i do kogo się zwracać z pytaniami czy problemami typowo pracowniczymi/kadrowymi. W pół godziny zostały mi przedstawione podstawowe narzędzia pracy, ale musiałam czekać na jakieś pierwsze zadanie. Brakowało mi wprowadzenia w jakieś struktury firmy itp. Musiałam się gdzieś dopytać o kod do drzwi i podobne pierdoły. Po paru dniach widziałam, że inni nowi pracownicy są przedstawiani po kolei w każdym dziale. Mnie nikt nie oprowadzał, więc do tej pory, po kilku miesiącach pracy, jeszcze nie wiem do końca gdzie jest jaki dział.
Współpracownicy z mojego działu to zdecydowanie właściwe osoby na właściwym miejscu: jestem pod wrażeniem ich wiedzy i profesjonalizmu, a bardzo pozytywnie zaskoczyłam się z dużą chęcią pomocy i dzielenia się wiedzą ze „świeżakiem”. Generalnie do tej pory nie spotkałam tutaj osób, które byłyby przypadkowe. Miłym zaskoczeniem było też dla mnie to, że przy każdej okazji w rozmowie z osoba z zarządu byłam pytana o to jak mi się pracuje, czy jestem zadowolona, czy ogarniam jakoś dojazdy, co bardzo mnie zdziwiło po tym jaki obraz firmy wykreowałam sobie w głowie po przeczytanych opiniach.
Po rozmowie podsumowującej mój 3 miesięczny okres próbny dostałam podwyżkę (bez mojej inicjatywy, bo od razu dostałam tyle ile powiedziałam na rozmowie) i umowę na czas nieokreślony (choć na rozmowie kwalifikacyjnej było mówione, że po próbnej będzie jeszcze jedna czasowa). Dostałam też premię uznaniową, o której dowiedziałam się dopiero z przyjściem przelewu co mnie mega miło zaskoczyło. Doszły mi też nowe, ciekawsze zadania. Dopiero w tym momencie okazało się kto został moim opiekunem.
Z samej pracy jestem zadowolona, bo mam szansę nauczyć się nowych rzeczy i zobaczyć pracę takiej agencji, więc dla osób początkujących na pewno jest to pole do popisu. Doświadczeni pewnie też znajdą tutaj wyzwania, ale faktycznie nie mogę się w tej kwestii wypowiedzieć – jedynie zasłyszałam opinie od kilku doświadczonych kolegów. Kilka niezależnych osób samych z siebie powiedziało mi, że podobają im się tutaj warunki. Generalnie widzę, że zostałam przyjęta w trakcie zmian organizacyjnych – HR jest dopiero od kilku miesięcy, usprawniane są systemy do zarządzania projektami, zmiany w działach. Mogę więc przypuszczać, że negatywne komentarze mogły być zasadne, ale mam wrażenie, że coś tu się zmienia na lepsze, ale tak jak pisałam – weszłam tutaj w trakcie trwania tych zmian.
Minusy:
- momentami brak organizacji
- brak benefitów (trochę zaskakujące przy tak dużej i powiedzmy znanej firmie)
- stałe godziny pracy (choć pewnie można się dogadać)
Plusy:
+ wynagrodzenie ok
+duże możliwości (jeśli ma się potencjał to można spróbować sił w wielu działach od strategii, kreacji, po e-commerce itp)
+ impreza na tarasie (podobno co roku – jedzenie i picie na wypasie)
+ dużo ciekawych wyzwań
+ kreatywni ludzie
+ przychylność zespołu
+ otwarty zarząd (prezes zawsze powie „cześć”)
Nie jest idealnie, ale z mojej perspektywy jak najbardziej polecam.