Bardzo negatywne doświadczenie z firmą Richert KurJerzy.pl.
Po ponad pół roku od wysyłki paczki do Norwegii otrzymałem nagle wezwanie do dopłaty. Początkowo sugerowano, że powodem są rzekome rozbieżności w zadeklarowanych wymiarach i wadze przesyłki. Gdy poinformowałem firmę, że wszystkie paczki przed wysyłką są przeze mnie szczegółowo fotografowane, mierzone i ważone, argumentacja została zmieniona - tym razem zaczęto twierdzić, że chodzi o opłaty celne dotyczące przesyłki do Norwegii. Nie zgadzam się z taką praktyką. W dokumentacji jako płatnik opłat celnych wskazany był odbiorca, a mimo to firma próbuje przerzucić te koszty na mnie jako nadawcę, tłumacząc to procedurami przewoźnika. W mojej ocenie jest to próba obciążenia klienta kosztami wynikającymi z wewnętrznego modelu działania przewoźnika i braku skutecznego pobrania należności od odbiorcy. Sprawa jest przeze mnie od początku formalnie kwestionowana, a mimo to otrzymałem kolejne wezwania oraz informacje o możliwym wpisie do biura informacji gospodarczej i działaniach windykacyjnych. Uważam takie postępowanie za niedopuszczalne w sytuacji, gdy roszczenie jest sporne i nie zostało prawomocnie potwierdzone. Z tego, co widzę w innych opiniach użytkowników, nie jestem jedyną osobą opisującą podobne problemy z dopłatami i windykacją po czasie. Moim zdaniem warto uważać przy korzystaniu z usług tej firmy i dokładnie dokumentować każdą przesyłkę przed nadaniem.
Widzę z poniższych komentarzy, że ta firma Richert KurJerzy.pl uczyniła sobie z przerzucania tych opłat sposób na dodatkowy zarobek i absolutnie tego tak nie zostawię. Bardzo proszę wszystkie osoby, które miały podobne doświadczenia o kontakt ze mną. Będę chciał przygotować zbiorowe zawiadomienie do UOKiK o stosowaniu niedozwolonych praktyk przez tą firmę oraz przedstawić jak najwięcej dowodów podczas sprawy w sądzie.