Magister pracuje na recepcji :) Koleżanka niedawno się obroniła, ale ani awansu (pomimo otwartej rekrutacji na stanowiska kierownika zmiany i kierownika recepcji), ani podwyżki nie uraczyła pomimo rozmów z dyrektorem. Mówi samo za siebie :) Recepcjoniści zarabiają najniższą krajową, jak już wspomniałam. Kierownik zmiany recepcji dostaje niewiele ponad to + premia uznaniowa (jeśli zarząd uzna, że jesteś godny, to dostajesz), która często nie osiąga nawet 400zł. W tej sytuacji recepcjoniści dzięki premiom często wyciągają o wiele lepsze pensje, niż ich kierownik XD Nie mam wiedzy, na jakich warunkach pracuje dział sprzedaży, to zupełnie inna komórka, a w związku z zakazem dzielenia się swoimi zarobkami i wszechobecnym kolesiostwem, koleżanki z działu obok niechętnie się chwalą, jak są dogadane z dyrektorem. Spółka nie zapewnia żadnych benefitów dla pracowników, jedynie obiecuje premie za sprzedaż, które ostatecznie nie są akceptowane przez zarząd i finalnie dostajesz mniej, niż Ci się należy wg konkretnych % od sprzedaży (oczywiście na umowie mamy zapis, że premia może wynosić od 0 do 100% podstawy brutto, więc to nie tak, że cokolwiek muszą Ci dać).