Bristol Luxury@marek paw25.09.2024 11:45
Były pracownik
Piszę jako były pracownik z umową o pracę 4400 brutto.Z plusów to darmowy obiad całkiem smaczny.Karta Multisport 30zł w miesiącu brane z poborów.Oraz prywatna opieka medyczna w Lux Med.I na tym się kończy.Nikomu nie polecam pracy w dziale housekeeping.Hotel posiłkuje się pracownikami zza wschodniej granicy.Pokojówki to w 98% to urainki.Kierowniczki również ukrainki wymagające czujące się jak u siebie.Szefowa (usunięte przez administratora)wymagająca a jej motto to ,,nie ma rzeczy niemożliwych''robi karierę,osiąga wyniki kosztem podwładnych.Ukrainki skarżą.Jesteś od wszystkiego(mycie okien, sprzątanie,odkurzanie,zbieranie śmieci,pomoc pokojówkom,przyjmowanie towaru i rozwożenie go po piętrach,pranie dywanów i cała masa innych rzeczy które wymyśla szefowa.Nie raz telefon nie stygnie przynieś to zrób tamto.Praca w stresie.I pod presją czasu.Zdejmowanie i wieszanie zasłon.Zwożenie brudów do pralni.I słuchanie każdego dnia że robisz za wolno i się nie wyrabiasz (dla mnie to (usunięte przez administratora) w czystej postaci)Na koniec usłyszałem ,że nie przedłużają mi umowy bo nie spełniam wymogów sieci Marriott.Oni tam w tym korpo uważają że masz żyć prestiżem i być dumnym z pracy w hotelu z 120letnią historią.Ogólnie płacą najniższą krajową z obietnicą podwyżki po okresie próbnym :)Nawet mi powiedziano że dostać umowę o pracę to rzadkość.Nie polecam pracy w tym hotelu.Moja opinia dotyczy działu HSK.