Największy śmietnik, w którym miałem „przyjemność” pracować. Obiecanych podwyżek, jak nie było tak nie ma. Niekompetentna świta kierownicza laboratorium w Białych Błotach znajduje pieniądze na największe pierdoły i fanaberie prócz podwyżek dla pracowników. Na każdym kroku wyzysk. Zliczenie nadliczbowych godzin pracy stanowi ogromny problem dla kierownictwa. Od ponad 6 miesięcy jeździmy autami, które mają znaczące usterki i nikt nawet nie jest tym zainteresowany. Zgłoszenie jakichkolwiek uwag spotyka się zazwyczaj z odpowiedzią „Nie pasuje Ci? To się zwolnij”. Prowadząc badania w śniegu i mrozie nikt nie dostarcza ani ciepłych napojów ani posiłków. Z kolei latem przy 30 stopniowych upałach często brakowało wody, która pracodawca powinien nam zapewnić. Kompletnie żadnego docenienia pracownika. Obiecano premie dla każdego pracownika laboratorium. Finalnie premie otrzymała jedna osoba. Dziewczyna z biura. Niewiarygodne, prawda? Dla reszty pieniędzy już nie starczyło. Nie polecam i odradzam.