(usunięte przez administratora) w tej firmie to norma. Justyna Kielan (szefowa), jak również Główne Księgowe potrafią dosłownie wydzierać się na Asystentki za najmniejszy błąd. Na wysokich stanowiskach księgowych zatrudnione osoby po znajomości czy rodzinie z szefową (nie mają pojęcia o księgowaniu). Niektórzy mają przywileje w postaci możliwości pracy zdalnej, reszta tego przywileju nie posiada. Ogromna rotacja pracowników, ogromny bałagan zarówno w księgach jak i segregatorach. Segregatory pogięte, zniszczone. Brak podstawowych przyborów (długopisy, ołówki), zakaz drukowania np. wyciągów bankowych w celu sprawdzenia poprawnego księgowania (szukają oszczędności na czym się da). Atmosfera toksyczna, nikt nic nie tłumaczy, nie pomaga, podkładanie "kłód". Jedynie pani Marzena jest w porządku. Za nadgodziny nikt nie płaci, bo podobno nie ma nadgodzin co było mówione na rozmowie kwalifikacyjnej oraz powtarzane później wielokrotnie, a przecież robota musi być zrobiona. Przychodziłam do tej pracy z wielkim stresem, na szczęście już nie muszę. Nikomu nie polecam tego miejsca zatrudnienia.