UWAGA! Proszę nie wchodzić we współpracę z prezesem i jedyną osobą spółką JAKOŚĆ, w której jedynym pracownikiem pełniącym wszystkie funkcje jest pan AL MEHEDI BILLAH.
Na pozór bardzo pogodne usposobienie tego człowieka i"klepanie po ramieniu" ze słowami "My Friend, My Brother" kończy się w momencie, gdy w grę wchodzą kwestie finansowe.
Proszenie się o własne pieniądze, dziesiątki e-maili, telefony, smsy w nadzieii na odzyskanie pieniędzy nie przynoszą rezultatu.
Jestem wykonawcą niewielkiej inwestycji, który przed wykonaniem zlecenia zabezpieczył się umową, w której zawarte były wszystkie szczegóły odnośnie wykonastwa, odbioru, płatności, zwrotu kosztów za zakupione materiały na potrzeby wykonanych prac etc.
Zabezpieczając się pobrałem dwie zaliczki w trakcie prowadzenia prac remontowo wykończeniowych, ale gdy przyszło do rozliczenia końcowego, po przesłaniu faktury końcowej wraz z fakrurą za materiały, zaczęły się problemy z odzyskaniem należności.
Po kilkukrotnym poinformowaniu pana BILLAH o tym, że wszczynam wobec jego Spółki postępowanie windykacyjne w celu odzyskania należności, pan prezes Sp. z o. o. wypłacił mi 2/3 należności. Reszty pieniędzy nie zobaczyłem do dziś. Mam już dość czekania, i chociaż suma nie jest astronomiczna, dzisiaj oddaję sprawę do firmy windykacyjnej - dla odzyskania chodziaż części kwoty i dla zasady!
Przestrzegam przed tym człowiekiem, który z uśmiechem na twarzy będzie Was kantował na prawo i lewo, kwestionował zobowiązania (mimo podpisanej umowy) i lekceważył wezwania do zapłaty.
Jeżeli chcecie wykonywać dla niego jakiegolwiek prace radzę tak skonstruować umowę, by płacił Wam na każdym etapie wykonanych prac, byście nie popłynęli finansowo po wykonaniu całości zlecenia.
Poza tym, jak będziecie się z nim umawiać na spotkanie na daną godzinę, to dołóżcie 30-45min., gdyż nigdy nie pojawia się na czas - co jest oczywiście wyznacznikiem szacunku, którego nie ma dla swoich kontrahentów. Piszę "kontrahentów", gdyż spotkałem się z kilkoma podwykonawcami, którzy potwierdzili identyczne zachowanie presezsa Spółki JAKOŚĆ wobec nich samych.
Gość nazwał swoją Spółkę - JAKOŚĆ, ale zapomniał, że nad jakością trzeba pracować, bo sama nazwa - jak widać - nic nie daje.
Przestrzegam zatem tych, którzy szukają bezproblemowej współpracy, przed nawiązywaniem współpracy z tym człowiekiem.