Dzień dobry, chciałabym odnieść się do pytania Pani Olgi jak i opinii Pana Rybaka.
Jestem pracownikiem firmy AKPO już piąty rok, co prawda jako pracownik biurowy ale wydaje mi się, że wobec zarzutów postawionych przez Pana Rybaka, nie ma to najmniejszego znaczenia.
Praca w firmie AKPO to przede wszystkim praca w firmie rodzinnej, stroniącej od praktyk korporacyjnych, których tak bardzo nie lubią ludzie w nich zatrudniani. AKPO jest dla mnie firmą, która dała mi duży kredyt zaufania jako nowemu pracownikowi 5 lat temu, świetne zarobki, super zespół współpracowników oraz możliwość rozwoju zawodowego. Dzięki AKPO poszerzam swoją wiedzę w świecie stolarki aluminiowej, buduję swoją "markę" wraz z firmą, poszerzam swoje umiejętności interpersonalne oraz mam możliwość być współtwórcą projektów.
Słowa, które napisał Pan Rybak - bo do nich chcę się odnieść - myślę, że przede wszystkim warto zastanowić się skąd w ogóle taka opinia? Wyssane z palca zarzuty, które są bardzo krzywdzące dla firmy AKPO ale jak wiemy rykoszetem ostatecznie mogą uderzyć w Pana. Rzucanie tak mocnych słów w eter to albo odwaga albo głupota - zdaje się, że to drugie, ponieważ na takie zarzuty, należy mieć dowody a takich z całą pewnością Pan nie ma - bo skąd? Proszę pamiętać, że najlepszym podsłuchem są ludzie i jeśli w niewybrednych słowach określał Pan swoje niezadowolenie z pracy, osądy na temat innych pracowników czy Pracodawcy, to jak sądzę, szybko te wieści rozeszły się po firmie.
Kolejna sprawa to (usunięte przez administratora)- czy zdaje sobie Pan sprawę z tego co to jest (usunięte przez administratora)? ma Pan dowody na to? A może raczej było Panu trudno dostosować się do regulaminu pracy? Może miał Pan problem z zaadaptowaniem się w pracy na produkcji - a jak wiemy jest to fizyczna praca. Za darmo nikt nikomu pieniędzy nie daje.
Dlaczego występuje Pan pod pseudonimem? Jeśli pisze Pan prawdę, to przecież nie ma czego się wstydzić czy bać, prawda? No właśnie ...
Pani Olgo, praca na produkcji w firmie AKPO, to jak w każdej firmie, praca fizyczna czyli bywa ciężko. Kierownik produkcji jest świetnym człowiekiem, z którym zawsze można się dogadać, jak z każdym (pamiętając o tym, że należy wykonywać właściwie swoje obowiązki). Nie ma zmian nocnych. Wsparcie pracownika - zarówno Kierownik produkcji jak i współpracownicy, służą pomocą.
Panu Rybakowi proponuję iść na połów ryb - może złota rybka spełni Pana trzy życzenia i będzie mógł Pan leżąc na plaży odcinać kupony. Ale by złotą rybkę złowić, też trzeba włożyć trochę pracy a to chyba nie leży w Pana naturze.