Praca w Spot and Dot to oferowanie swoim pracownikom niskich zarobków oraz (usunięte przez administratora) pod płaszczykiem tworzenia projektów w prestiżowych działaniach firmy. Wielokrotnie słyszy się tam takie słowa od przełożonego jak "Rzygać mi się chce na Twój projekt". Wśród pracowników o większym stażu tworzą się intrygi które przekładają się na jakość pracy w tym zakładzie. Pensje nie są jawne, zdarza się że ludzie na tym samym stanowisku zarabiają całkowicie różne kwoty. Podwyżki trzeba wybłagać ale często pracownicy spotykają się z odmową dostając informację, że teraz firma nie może sobie na to pozwolić. W tym samym czasie firma zatrudnia drugiego pracownika na to samo stanowisko dając mu wyższą pensję. Dowiadujecie się o tym dopiero gdy razem z owym pracownikiem pijecie kawę.Ale jak mówiłem, pensje nie są jawne więc oboje jesteście zdziwieni. Istnieją pracownicy którzy mają ogromne problemy z używkami (wszelkimi) ale wszelkie próby zwrócenia na to uwagi do przełożonych są ignorowane z niewiadomych powodów. Na imprezach pracowniczych również nie brakuje incydentów z (usunięte przez administratora) oraz alkoholem. Nigdy więcej.