Sławomir26.02.2026 08:57
Inne
Opinia jest anonimowa i nieprawdziwa,
nie mająca nic wspólnego z firmą „Biuro ESKA” Spółka z o.o. Opinię pod nickiem Iwona zamieścił chory z zawiści i nieszczęśliwy stary kawaler lat 40 o imieniu i nazwisku Kamil Śmigielski, który nie może się pogodzić z losem że rodzina kochana Babcia nie pozostawiła mu po śmierci w testamencie spadku. Stało się tak dlatego, że ów nieszczęśliwy wnuczek Kamil Sebastian Śmigielski - stary kawaler - opuścił swoją „kochaną” babcię w potrzebie za jej życie na pół roku przed jej śmiercią nie odwiedzając swojej Babci w żadnym z trzech szpitali w których przebywała chorą łącznie sześć miesięcy. Niegodziwiec bez sumienia stary kawaler Kamil Sebastian Śmigielski zerwał całkowicie z „kochaną” babcią kontakt aż do jej śmierci, powodem czego był wstyd pokazać się babci w szpitalach na oczy gdyż kiedy jeszcze była zdrowa pobił dotkliwie swą Babcię w jej mieszkaniu. Zakłamany parszywy jest z niego niegodziwiec, zadając teraz w tej sytuacji pozasądowego podziału majątku.
Takiego niegodziwego człowieka, którym okazał się wnuczek Kamil Sebastian Śmigielski, zrywając całkowicie kontakt ze swoją bliską i oddaną osobą z rodziny Babcią oraz aby tego było mało pozostawiając na pastwę losu w lesie swojego pupila czworonoga - psa o imieniu „Marusia” - nie zasługuje nawet na odrobinę współczucia. Sławomir S.