Prowadzę działalność doradczą w zakresie optymalizacji i automatyzacji procesów sprzedaży.
Przez okres ponad 3 miesięcy pracowałem z człowiekiem, który stoi za obiema spółkami oraz jego zespołem pracowników: szkoliłem handlowców, kupców, magazynierów, przygotowałem i uruchomiłem dział telemarketingu, optymalizowałem sklep internetowy, konsultowałem decyzje handlowe i biznesowe. W sumie przepracowałem w tym projekcie ponad 150 godzin. Człowiek, który stoi za obiema spółkami przez okres 3 miesięcy uchylał się od podpisania umowy choć została mu ona skutecznie dostarczona. Po każdym miesiącu współpracy otrzymywał i przyjmował bez uwag faktury za moje usługi ale ich nie opłacał. Na dzień dzisiejszy suma zaległości to 18 450 zł plus koszty windykacji, przeterminowanie faktur przekracza 60 dni. Kiedy po 3 miesiącach współpracy stanowczo zażądałem uregulowania zaległego długu zerwał współpracę argumentując tym, że mu się nie podobało a ponadto nie zapłaci mi bo żadnej umowy nie podpisał. Nadmienię, że mam bardzo dobrze udokumentowaną całą współpracę – to bardzo szeroka korespondencja mailowa – w związku z czym zatrudniłem profesjonalną firmę windykacyjną do odzyskania przeterminowanych należności.
W najbliższych dniach złożę również wniosek o ściganie z art. 286 (usunięte przez administratora) do Prokuratury Rejonowej w Katowicach. Jeśli spółki w styczniu nie zaczną spłacać swoich należności złożę również wniosek do stosownych sądów rejonowych o ogłoszenie upadłości firm z powodu niewypłacalności.