Firma szukała specjalisty ds. administracyjno-biurowych na pełen etat. Była umowa o pracę, dużo benefitów jak dopłaty do opieki medycznej, wczasów czy przejazdów koleją. Doceniano doświadczenie w SAP i pracy biurowej.
Jak wam się wtedy pracowało w tym dziale? Który z benefitów rzeczywiście robił różnicę? Szło się rozwinąć czy raczej praca była powtarzalna?