Niestety muszę zwrócić uwagę na poważne problemy organizacyjne, które mają realny wpływ na funkcjonowanie całego obiektu.
Największym problemem jest brak skutecznego zarządzania na poziomie dyrektorskim. Osoba odpowiedzialna za cały obiekt jest praktycznie nieobecna i sprawia wrażenie oderwanej od tego, co dzieje się w firmie na co dzień. Brakuje kontroli, komunikacji i realnego zainteresowania bieżącymi sprawami. Dodatkowo można odnieść wrażenie, że sposób zarządzania nie zawsze jest w pełni profesjonalny, co tylko pogłębia chaos organizacyjny i brak jasnych standardów.
Trudno też zrozumieć model, w którym jeden dyrektor odpowiada za wszystko. W praktyce, jeśli ktoś ma być odpowiedzialny za każdy dział jednocześnie, to finalnie nie jest w stanie realnie zarządzać żadnym z nich. To prowadzi do sytuacji, w której kluczowe obszary firmy pozostają bez odpowiedniego nadzoru lub/i wsparcia.
Widoczna jest również wyraźna faworyzacja wybranych pracowników. Niektóre osoby korzystają z przywilejów, które nie wynikają z ich stanowiska – m.in. swobodnego użytkowania samochodów służbowych czy większej dowolności w codziennej pracy. Dotyczy to szczególnie części działu handlowego oraz osób pełniących nieformalne funkcje, gdzie użytkowanie aut firmowych odbywa się bez realnej kontroli i jasnych zasad.
Na szczególne uznanie zasługuje natomiast dział serwisu oraz dział części/magazyn. To właśnie te działy realnie generują największą wartość dla firmy i w dużej mierze pracują na jej wynik. Kierownicy tych obszarów to osoby bardzo profesjonalne, kompetentne, zaangażowane i życzliwe, które zdecydowanie są na właściwych stanowiskach, a wręcz zasługują na dalszy rozwój i większe docenienie.
Mimo wysokiego poziomu pracy tych działów, nie przekłada się to na odpowiednie wsparcie ze strony wyższego zarządzania, co jest niezrozumiałe z punktu widzenia funkcjonowania całej firmy.
Dodatkowo w firmie funkcjonują osoby, które de facto pełnią rolę kierowników, mimo że formalnie nimi nie są lub ich dział (sprzedaż nowych) nie istnieje, nie wspominając, że te osoby na takie stanowisko się nie nadają, co powoduje chaos kompetencyjny i brak jasnej struktury oraz odpowiedzialności.
Firma ma duży potencjał i bardzo dobrych ludzi na kluczowych stanowiskach operacyjnych, jednak bez realnego nadzoru, przejrzystych zasad i równego traktowania pracowników trudno mówić o jej dalszym rozwoju.
"Jak ktoś jest od wszystkiego, to jest do niczego"